5 rzeczy do wypróbowania tej jesieni u Trader Joe's

Nawet reporterowi kulinarnemu trudno jest śledzić nowości w Trader Joe’s. „Nie mamy listy nowych produktów, które mogę wysłać” - wysłał przedstawiciel w e-mailu, „ale jak zapewne już wiesz, stale wprowadzamy ekscytujące, nowe produkty do naszych sklepów”. Harumph.
Chociaż firma nie była skłonna rozstać się z listą nowych pozycji, fanatycy TJs - a jest ich legion - prawdopodobnie wiedzą wszystko o stronie „Co nowego”, „Nowy przedmiot” w sklepie półkę i oglądać ich Instagram jak jastrząb. Szukałem więc po okolicy jak każdy inny zaciekawiony kupujący, szukając nowych dla mnie i prostych nowych przedmiotów. Kupiłem garść i spróbowałem wszystkiego. Zdecydowanie kupię jeszcze kilka z nich, ale dla innych, mój Boże, caveat emptor . (Wszystkie ceny reprezentują to, co widzieliśmy w sklepie na Brooklynie w Nowym Jorku).
Oparte na półce z „Nowościami” te wolno suszone pomidory w plastikowych opakowaniach nie wyglądały zbyt zachęcająco podczas szczyt sezonu świeżych pomidorów, ale te były hitem. Na piknik przyniosłam paczkę półsuszonych pomidorków cherry, zapakowanych w oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia i przyprawionych czosnkiem, solą i oregano. Okazało się, że to genialny pomysł. Przyjaciel zrobił zapiekankę z makaronu i sera, która potrzebowała czegoś jasnego, słodkiego i słonego jak folia, a te pasowały do rachunku. Postawiłbym je na talerzu z niespodziewanym cheddarem, zmiętą prosciutto di parma, bagietką, oliwkami, musztardą i masłem i nazwałem to obiadem, nie ma problemu.
To wystarczająco dobry cheddar, aby ustawić na desce serów. Na etykiecie jest napisane, że jest gdzieś pomiędzy dojrzałym cheddarem a parmezanem, ale uważam, że nie obchodzi mnie ta dziwna analogia, ponieważ - pomimo swojej lekkiej woskowatości - ma sztuczne kryształy. Kryształy sera, głównie tyrozyna i mleczan wapnia, to pyszne, orzechowe, słone, słodkie małe kieszonki smakowe, które zamieszkują świetnie dojrzałą goudę i cheddar. Nie jestem pewien, jak TJ się tu dostał, ani nie sądzę, że nieoczekiwany Cheddar jest nowy. Ale dzięki jego profilowi smakowemu i kruchej konsystencji kupię go ponownie.
Kapary przeżywają coś w rodzaju It Girl. Są spryskani modnymi książkami kucharskimi, takimi jak Alison Roman’s Dinner in an Instant i Tamar Adler’s Something Old, Something New, i są kluczowym graczem w jednym z moich ulubionych jesiennych przepisów na kurczaka. Podobnie jak wiele najlepszych przepisów z kaparami, ten wymaga pełnych dwóch łyżek stołowych. To szybki sposób na opróżnienie malutkiej, 2-uncjowej butelki, którą kopiesz w lodówce. Dlatego należy unikać małych pojemników na rzecz stosunkowo dużego pojemnika TJ o pojemności 7,7 uncji. Jest tani jak frytki, wystarczy na wiele posiłków i nie będziesz musiał tracić kaparów w niedzielę z bajgielem.
Uwielbiam masło orzechowe, zwłaszcza na tostach. (Z masłem. Czasami chrupiący bekon, ale nie musimy o tym mówić). To smaczne, organiczne masło orzechowe bez cukru, które ma logo tańczącego słonia. To kolejny przykład tego, gdzie alejka w spiżarni TJ czasami cicho świeci: zamiast wydawać pieniądze na gigantyczne, zapakowane cukrem pojemniki ciężkich hitów, takich jak Skippy's, możesz kupić coś, co ma po prostu organiczne orzeszki ziemne Valencia i sól morską na liście składników. >
Podobnie jak w przypadku większości tanich ramenów, ten sprawiał, że moja głowa tańczyła od wizji tego, czego jeszcze potrzeba, aby być wspaniałym: jajka na miękko; boczek wieprzowy; ziarna kukurydzy. To oczywiście wyparowałoby tanie i wygodne właściwości błyskawicznego ramenu. Uwielbiam miso ramen na księżyc iz powrotem; odpowiednio zrobione, maślane i słone, mocne uderzenie umami . I zdecydowanie jadłem gorszy ramen niż nowy ramen miso od TJ’s. Dodają niewielką torebkę oleju, która dodaje sporo smaku, a sam makaron jest zjadliwy i dobrze doprawiony załączonym pakietem przypraw. (Często szybki makaron ramen smakuje niedosolony lub po prostu dziwaczny). Kupiłbym go ponownie w nagłych wypadkach związanych z wyżywieniem w zimowy dzień śniegu.
W uczciwości dla Tradera Joe, moja wymarzona figa była francuska i zjadana na patio w Paryżu wraz z roquefortem, bagietką i różem. Ale kiedy widzisz „Figi z misji kalifornijskiej” na pojemniku, rozbudza to twoje nadzieje. Są teraz słynne z pysznych i sezonowych, ale jakoś nie zrobiły tego w dobrej formie dla tego miłośnika fig ze wschodniego wybrzeża. Zarówno organiczne, jak i proste opcje były mączne, słodkie i po prostu niesmaczne - choć z tych dwóch, organiczne były trochę jaśniejsze.
„Przypadek porannego zrzędliwości szybko ustępuje, gdy masz pod ręką zimną kawę Trader Joe”. Spierałbym się z recenzją, którą trąbiła ta wytwórnia cold brew. To zdecydowanie przeciętna kawa parzona na zimno. Jeśli kawa miałaby smak beżowy, szarobrązowy lub neutralny, to właśnie ta kawa. Przyznam się, że chciwie robię własną mrożoną kawę i uwielbiam ją, więc trudno mi było sprzedać ten produkt, ale i tak. Ten materiał jest wstępnie rozcieńczony wodą, co daje mniejszy zwrot z każdej zainwestowanej złotówki. Jasne, to wygodne, ale lubię robić w domu pół mleka, pół zimnego naparu, aby uzyskać mocniejszą, bardziej mleczną miksturę. Unikaj przeciętnych poranków. Zrób swój własny i poszukaj dalej za mniej pieniędzy.
Sapnąłem głośno, gdy zobaczyłem u TJa makaron z czarną jak noc kałamarnicą. Modny składnik jest również dość smaczny, o lekko słonym, morskim smaku, który dobrze pasuje do krewetek i im podobnych. Z radością skomponowałam w domu sos beszamelowy, żeby zobaczyć, jak wypadnie z makaronem. Ale obawiam się, że żadna kałamarnica - lub zbyt mało - nie oddało życia temu projektowi makaronu. Chociaż to spaghetti zostało zrobione we Włoszech, a „atrament z kałamarnicy” znajduje się na liście składników, hebanowy odcień wyblakł podczas gotowania. Napełniłam miskę szarym makaronem w białym sosie, czując się raczej tak, jakbym myślała, że jestem w sklepie Muji. Szary makaron może pływać na łodziach niektórych ludzi, ale wyobrażam sobie, że jest to coś, co sprawia, że dzieci drżą z przerażenia. Ani też smak atramentu kałamarnicy naprawdę nie przeszedł; ten zachowywał się jak każdy inny rodzaj makaronu. To dobra cena i fajna nowość, ale nie mam ochoty znowu go zaczepiać.
To jest blada wersja sałatki Cezar. (To bardziej jak sałatka Brutus.) Sałata rzymska jest dobra i całkiem świeża, a grzanki są smaczne, ale wstępnie starty ser nigdy nie będzie odpowiedni. Ten dressing należy do tej samej kategorii „meh”, co mrożona kawa. Całość potrzebuje soli i świeżo popękanego pieprzu, żeby była dobra. Ponieważ jednak żółtka w sosie zostały poddane pasteryzacji, jest to coś, co kobieta w ciąży, która nie chce jeść klasycznego surowego jajecznego dressingu Cezara, powinna kupić, jeśli ma ochotę. Jeśli chodzi o mnie, już tego nie dostanę.
Ludzie mają silne uczucia co do czarnej lukrecji, a ci, którzy ją kochają, nie mają dość. Podoba mi się dobrze, ale wolę przysadzistą, grubą, czarną galaretkę jako nośnik aromatu lukrecji. Te małe, chude cyfry są bardziej płaskie i bardziej gumowate, niż teraz zdaję sobie sprawę, że lubię lukrecję. Nie kupię ich ponownie.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!