4 kobiety opowiadają, jak bycie w związku zmieniło sposób, w jaki jedzą

Zaczęło się w czasie mojego miesiąca miodowego, od powolnego przyrostu „szczęśliwego tłuszczu”, na który nakładało się wiele innych osób w związkach. Drugiego dnia naszego 14-dniowego rejsu po greckich wyspach nowe białe spodnie, które przyniosłem na obiady, ściskały się w pasie. Nie byłam zbyt zdenerwowana, poza stratą pieniędzy.
Przez trzy miesiące przed ślubem sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Byłem w tym czasie tak niespokojny, że po raz pierwszy w życiu nie mogłem utrzymać wagi. Ciągle musiałem przyjmować sukienkę w rozmiarze 12, a moja waga spadła do najniższego poziomu w historii. Patrząc wstecz na nasze zdjęcia ślubne, mój mąż mówi, że chociaż „oczywiście wyglądałem pięknie”, nie wyglądałem jak ja.
Abondance to francuskie słowo, którego słodko używa, aby opisać mnie teraz; oznacza obfite lub obfite. (I to także rodzaj francuskiego sera. Bardzo lubimy ser. Może to jeden z powodów mojej rezygnacji?) Pełne ujawnienie: w ciągu dziewięciu lat od ślubu przytyłam bardzo dużo, większość z tego wynika do nawrotu zespołu napadowego objadania się po urodzeniu drugiego dziecka.
Ale nawet mężczyźni i kobiety bez zaburzeń odżywiania mają tendencję do przybierania na wadze, gdy są połączeni. Ankieta przeprowadzona w 2018 roku wśród 2000 Amerykanów wykazała, że 69% mężczyzn i 45% kobiet przybierało na wadze, wchodząc w ich najnowszy związek, głównie z powodu większego jedzenia poza domem i mniejszego poruszania się, preferując przytulanie się na kanapie. W innym badaniu przez cztery lata obserwowano 169 nowożeńców i stwierdzono, że im szczęśliwsi byli razem, tym więcej przybierały na wadze.
Nie czuję się dobrze z wagą, którą przytyłam w ciągu ostatnich kilku lat ale diety nie mam w menu. Terapeuta żywieniowy, z którym się spotykam, podejrzewa, że moja dieta poporodowa po urodzeniu drugiego dziecka mogła spowodować nawrót zaburzenia z napadami objadania się. Więc teraz nadal pracuję nad swoim związkiem z jedzeniem, trzymam się od wagi, dążę do zbilansowanych posiłków i trzytygodniowych wycieczek na siłownię i akceptuję swoje ciało takim, jakie jest.
To nie oznacza, że dostosowanie się nie było trudne. To samo dotyczy tych trzech kobiet, które dzielą się własnymi historiami o jedzeniu i związkach ze zdrowiem. Wszyscy mają różne doświadczenia; jedna przybrała na wadze, którą teraz próbuje schudnąć, inna pogodziła się ze swoimi pozamałżeńskimi funtami, a trzecia uważa, że jej partner pomógł jej stworzyć zdrowsze relacje z jedzeniem. Ich szczerość przypomina nam, że to normalne, że nasze nawyki żywieniowe i ciała zmieniają się z czasem - i niekoniecznie jest to czego się obawiać.
„Moja waga rosła i spadała od najmłodszych lat, więc ważne jest, aby uważaj, co jem. Kiedy jestem singlem, śledzę prawie wszystko, co wchodzi do moich ust. Zwykle stosuję dietę wysokobiałkową, średniotłuszczową i niskowęglowodanową. Ale kiedy jestem w związku, czuję się komfortowo i nic nie śledzę.
Podczas mojego ostatniego związku, mój były i ja chodziliśmy na mnóstwo randek z kolacją, podczas których szalejemy - przystawka, danie główne, napoje, i deser. Gotowałbym też wiele obfitych posiłków dla nas dwojga; uwielbialiśmy te wspólne posiłki, to była taka przyjemność. A potem w weekendy spędzaliśmy leniwe dni w łóżku. Właściwie jedliśmy obiad w Chili's, kiedy powiedział mi, że chce mieszkać razem, i stało się to dla nas wyjątkowym miejscem. Za każdym razem, gdy tam pojechaliśmy, czuliśmy się bardziej połączeni.
Przytyłem 30 funtów, kiedy byliśmy razem. Naprawdę zerwało nam się kilka miesięcy iw tym czasie byłam tak nieszczęśliwa, że przytyłam jeszcze bardziej. To spowodowało, że poczułem się niepewnie; Byłbym zły i zazdrosny, gdybym myślał, że patrzy na kobiety, które są bardziej wysportowane niż ja. Nie był też wspierający i mówił mi okropne rzeczy o moim przybieraniu na wadze. Rozwiązałem to, ostatecznie odcinając go całkowicie od mojego życia. Teraz prowadzę zdrowy tryb życia i wyznaczyłem sobie poważne cele zdrowotne, aby ponownie odnaleźć spokój i miłość własną. ” —Kiah, 23, singiel
„Moja sytuacja jest trochę wyjątkowa, ponieważ dochodzę do siebie po anoreksji. Jestem teraz w naprawdę solidnym miejscu i uważam, że prawie całkowicie wyzdrowiałem, i częściowo przypisuję to wsparciu mojego niesamowitego chłopaka, Seana. Podczas gdy moja praca w terapii pomogła najbardziej, wsparcie, które otrzymałem od Seana, wywarło tak pozytywny wpływ na moje relacje z jedzeniem.
Kiedy byłem singlem, dużo bardziej martwiłem się o jedzenie i dookoła dzieląc się moją historią zaburzeń odżywiania z ludźmi, z którymi się spotykałem. Z Seanem wiem, że mam stałe, stałe źródło wsparcia we wszystkich zakątkach mojego życia, ale szczególnie w zakresie jedzenia i jedzenia.
Przytyłem, kiedy byłem z Seanem, ale przypisuję to mojej regeneracji, a nie naszemu związkowi. Na początku zaakceptowanie przyrostu masy ciała ze względu na moją historię zaburzeń erekcji, a także dodatkowa część obaw, że Sean będzie czuł się o mnie inaczej, było dla mnie naprawdę trudne. Jednak teraz zdaję sobie sprawę, że moje ciało wie, co jest najlepsze i że Sean kocha mnie za mnie, a nie za liczbę lub rozmiar. Bycie w związku z kimś, kto jest super normalny jeśli chodzi o jedzenie i jest całkowicie pozbawiony skruchy, jeśli chodzi o jego miłość do jedzenia, było tak orzeźwiające i wywarło tak ogromny pozytywny wpływ na mój własny stosunek do jedzenia. ” —Colleen, 21 lat, w związku
„Jeśli chodzi o sposób, w jaki jadłam, kiedy byłam singlem, w porównaniu do tego, kiedy jestem w związku, to jest to inny wszechświat. Kiedy byłam singlem, byłam bardziej skupiona na sobie, bardziej uważna na to, co wkładam w moje ciało i bardziej w zgodzie ze sobą. Kiedy byłam częścią pary, pozwoliłam sobie odejść, oddychać i poddać się wszystkim rzeczom, których pragnęłam jeść, ale których się pozbawiałam. Deprywacja służyła również moim innym potrzebom emocjonalnym i potrzebie poczucia kontroli.
Jedzenie otaczane jest wieloma rytuałami i zachowaniami społecznymi, a kiedy jesteś w związku, razem odkrywacie nowe rytuały. Na przykład pizza to mój mąż i mój poniedziałkowy rytuał. W poniedziałki zawsze zamawiamy pizzę w naszej ulubionej restauracji. Ponieważ jest to postrzegane jako uczta, ostatecznie przesadzamy i wybaczamy to, ponieważ jest to nasza noc. Oboje przybieraliśmy na wadze w naszym trzyletnim związku, około 50 funtów.
Zawsze przybierałem na wadze w związkach. Ale dzięki terapii i zostaniu terapeutą nauczyłem się dużo więcej o połączeniu jedzenie / emocje. Przytyłem, ponieważ zacząłem łaknąć i pozwalać sobie na jedzenie, które kojarzy mi się ze szczęściem. Zakochani są szczęśliwi, a co lepiej łączy się ze szczęściem niż babeczka, ciastko lub lody? —Sarah, 32 lata, świeżo poślubiona
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!